Rio de Janeiro, pomnik Fryderyka Chopina (Rio de Janeiro, monumento a Federico Chopin)

LOKALIZACJA: Brazylia (Brazil)

AUTOR: August Zamoyski

Lokalizacja/Adres: „Czerwona Plaża” koło Theatro Municipal, Rio de Janeiro

Data powstania: 1944

Dane techniczne: odlew brązowy, wys. 210 cm, cokół z granitu wys. 100 cm

Opis

Kameralny pomnik, naturalnie wtapiający się w otoczenie. Posąg stoi na niskim postumencie na promenadzie przy plaży, zwrócony w stronę morza. Wydaje się spacerować wśród plażowiczów.

August Zamoyski od 1940 r. przebywał w Brazylii, prowadząc tam ożywioną działalność na rzecz upowszechnienia sztuki, zwłaszcza rzeźbiarskiej. Projektował rzeźby do przestrzeni publicznej i na zamówienia prywatne; kilka z nich zostało zrealizowanych (odsyłacze...). Pierwszą większą jego pracą po osiedleniu się w Brazylii był posąg Chopina, zamówiony przez Polonię brazylijską jako jej dar dla miasta Rio de Janeiro. Zamoyski, wyjątkowo wykonujący pomniki, niechętny tego rodzaju zadaniom artystycznym, pisał też o zamówieniu Chopina w swoim dzienniku z 1.09.1943, że „nie pali się do tej pracy”. Dzieło powstało jednak szybko i zostało uroczyście odsłonięte w 5-tą rocznicę wybuchu wojny, 1.09.1944. Modelem rzeźbiarza został polski tancerz, emigrant w Argentynie, Jerzy Szabelewski. W jego choreografii wystawiono wówczas w pobliskim Teatro Municipal balet pt. Ballada polska czyli Wizje, w którym pojawiała się wizja-figura Chopina w ujęciu Zamoyskiego. Zamoyski przedstawił Chopina, uwzględniając nadmorską lokalizację, jako „słuchającego nad brzegiem morza, co mu fale za nowiny z ojczyzny przynoszą – tak jak my dziś wszyscy wsłuchani jesteśmy, jak tam serca biją” (wypowiedź artysty z 1945 r.). Znalazł znakomity kompromis między pełnym życia, niemal rodzajowo ujętym wizerunkiem konkretnej osoby w XIX-wiecznym stroju, z sylwetki i fizjonomii rozpoznawalnej jako sławny kompozytor – a syntetyczną nowoczesną formą, wyrażającą zadumę i poetycką refleksję geniusza. Jan Lechoń zapisał w Dzienniku 11.11.1951 r.: „Reprodukcja Chopina Gucia Zamoyskiego. To dzieło zawsze równie i na nowo mnie zachwyca, choć znam je tylko z obrazka. Jest w nim romantyzm tak opanowany, jak w Chopinie, można by powiedzieć romantyzm klasyczny. Jest to zarazem arcydzieło nastroju i formy. Sam Gucio mówił mi, że jego ‘Chopin’ stoi jak ‘Dawid’ Michała Anioł, ale od dawna wiem, jak mało można wynaleźć w rzeźbie (…). Mimo to ta postać jest nowa przez natchnienie artysty, przez zaklętą w niej cudowną lekkość i solidność monumentalności sztuki”.

Gipsowy zmniejszony model (i jego brązowa wersja)  Zamoyskiego zachowały się w spuściźnie po jego żonie. Rzeźba właściwa doczekała się też kilku odlewów, które znajdują się w zbiorach prywatnych w USA i  W. Brytanii.

„Tygodnik Polski – The Polish Weekly”, 1945, nr 9;  Z. Kossakowska-Szanajca, August Zamoyski, Warszawa 1974, s. 51-52 (tamże obfita bibl. artykułów okolicznościowych prasy brazylijskiej) ; J. Lechoń, Dziennik, t. 2, Warszawa 1992, s. 287; August Zamoyski 1893-1970, wystawa monograficzna w stulecie urodzin artysty, kat. wyst. w Muz. Narodowym w Warszawie, red. Z. Kossakowska-Szanajca, Warszawa 1993, s. 88-89.

Autor opracowania

Andrzej Pieńkos